logo

Witamy

Księga Gości     |||              

Ładowanie menu

NEWS



Trudno o streszczenie tego, co powinno znaleźć się na stronie, którą właśnie odwiedzasz  – będzie tyle, ile się zmieści i tyle, ile przyniesie „życie”. Ta kraina jest źródłem inspiracji i motywacją do życia – zarówno jego wymiaru  fizycznego, jak  i duchowego. Krajoznawczo rzecz ujmując chodzi o krainę rozciągniętą między granicą litewską, a pasmem Szeskich Wzgórz (no, może z niewielką tolerancją sięgającą ujścia Gołdapy), oraz między matecznikiem Puszczy Rominckiej a bagiennym bulwarem Biebrzy. Kiedyś tę szerokość  oswoili Jaćwingowie (Sudowianie) – lud, którego historię można odczytać w jeziornych głębiach Suwalszczyzny i na morenowych majdanach, niegdyś stanowiących jaćwieskie grody. To kraina pogranicza i granic: historycznych, politycznych, etnicznych, architektonicznych, językowych, ludowych, religijnych, meteorologicznych, wegetacyjnych, krajobrazowych, kulinarnych … i pewnie wielu innych. Jest bardzo młoda – ma zaledwie 12 tysięcy lat, wtedy właśnie wyłoniła się spod „stwórczego” lodowcowego grymasu i zaistniała najpierw jako wielkie jezioro – dziś upamiętnione setkami stawów i artyzmem urozmaiconych linii brzegowych, perłowych oraz szafirowych toni. Jednak tak naprawdę nie da się jej poznać do końca, ale warto spróbować, warto jej spróbować…



Pod gniazdem bocianów:



Jak znaleźć się w kilka sekund nad Jeziorem Hańcza?




Zapraszamy do lektury.

 

 





statystyka